środa, 17 maja 2017

Bezglutenowe kopytka

Łohoho co tu się podziało! Ostatni wpis był w lutym, czyli 3 miesiące temu. Ten czas naprawdę biegnie jak szalony. Przez te 3 miesiące w moim życiu zmieniło się prawie wszystko ale o tym w innym poście. Wiem, że zabawnie może brzmieć post opublikowany po 3 miesiącach przerwy i zatytułowany "bezglutenowe kopytka" ale właśnie wraz z zaistniałymi zmianami postanowiłam wypróbować czegoś nowego czym jest dieta bezglutenowa.

poniedziałek, 13 lutego 2017

Poltergeist


Siemanko!
Jakoś tak chwila wolnego i pojawił się nowy post. Co prawda nie z dnia na dzień ale udało mi się go opublikować. Z nowym rokiem weszłam w nowe etapy w moim życiu i jednym z nich jest robienie rzeczy bez wyżerającego pośpiechu, wiecie, tego złego co zabija nas od środka i przyprawia o wrzody żołądka. Zdjęcia autorstwa mojej kochanej Myszki i śmiało mogę powiedzieć, że jest to sesja najbardziej udana jaką kiedykolwiek miałam przyjemność robić. Pod względem czasu, atmosfery i wykonania przede wszystkim. Jestem bardzo zadowolona zwłaszcza, że mój nastrój nie był zbyt dobry w tym dniu i cała koncepcja świata powoli mi się waliła. Jednak spokojnie wszystko jest dobrze, umysł został zachowany i nie zamierzam rozłożyć się psychicznie :)

sobota, 10 grudnia 2016

Almost Xmas


Cześć! Nareszcie znalazłam chwilę aby dodać post. Na szczęście ostatnie dni były cieplejsze, bez deszczu czy śniegu i mogłam wyjść z domu, i zrobić kilka zdjęć. Niestety zima nie jest dobrą porą do blogowania, ponieważ prawie wszystko zależy od światła. Nie ma światła, nie ma zdjęć. Nie ma zdjęć, nie ma posta i tak się to ciągnie. Ostatni wolny weekend spędziłam we Wrocławiu na szkoleniu z dietetyki tak więc kolejny mały krok przybliża mnie do mojego celu. A mój cel ściśle wiąże się ze światem sportu i fitnessu także blog gdzieś w tym wszystkim zszedł na boczny tor i nie będę udawała, że jest inaczej.