wtorek, 19 stycznia 2016

Zimno, zimno!

Cześć!
Dzisiejszy post postanowiłam zrobić już w połączeniu z sesją w plenerze. Pomimo okropnego zimna na zewnątrz jak widać nie poddałam się, dałam radę! Jest to pierwsza sesja od bardzo długiego czasu także wybaczcie jakość zdjęć czy ich kompozycję, czy w szczególności moje dziwne pozy. Dodatkowo na niekorzyść wpłynął brak czasu bo akurat teraz mam sesje i ciężko jest wygospodarować wolną chwilę. Koniec biadolenia, a z milszych rzeczy pochwalę się, że byłam na lodowisku pierwszy raz w tym roku (pierwszy raz od dwóch lat tak w ogóle) i bawiłam się fenomenalnie. Półtorej godziny jazdy non stop. Mam nadzieję, że nie będę miała dużych zakwasów. Niestety zdjęć z lodowiska nie mam za to jest jedna fotka na moim instagramie (baardzo wyjściowa, oj tak). Bardzo polecam lodowisko koło Hali Targowej (konkretnie za halą)!
A oto dzisiejsze wypociny:










 Miał być batman wyszło coś takiego:



 Mój cudowny fotograf ;)




Kurtka : Butik ToTu
Szalik: Butik ToTu
Czapka: Butik ToTu
Spodnie: Pull&Bear
Sweter: Promod
Buty: Butik (nie pamiętam nazwy)
Torebka: Medicine

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz