niedziela, 17 kwietnia 2016

strive as much as possible


Dziś mam dla Was totalny spontan, który powstał przy pomocy mojej koleżanki Karoliny, która nie jest profesjonalnym fotografem ale efekt końcowy jak dla mnie jest całkiem fajny :) Zdjęcia były robione tydzień może dwa temu kiedy nadeszła salwa upałów, a na Starowiślnej pojawiła się pierwsza, kosmicznie długa kolejka od wielu miesięcy. Gorąc niesamowity ale dałyśmy radę. Zapomniałam o tej sesji wcześniej i odkopałam ją właśnie teraz.

Już w przyszłym tygodniu będziecie mogli oglądać efekt mojej współpracy z Myszką i mam nadzieję, że będzie Wam się podobać bo naskakałam się i wchodziłam w różne dziwne miejsca ;) Dzisiaj szybko i krótko bo jest tak piękna pogoda, że nie potrafię usiedzieć w domu. Poranna siłownia dała mi dodatkowego kopa tak więc szybko dodaję posta i uciekam za Kraków, i mam nadzieję, że Wy też nie będziecie siedzieć na tyłku i marnować tak ciepły, przepiękny dzień :)









2 komentarze: