czwartek, 25 sierpnia 2016

All white everything


Ahoj!
Dzisiaj post na biegu. Przed wyjazdem nie mam za dużo czasu, jest masa rzeczy, które muszę ogarnąć a nawet nie wyciągnęłam walizki z garderoby. Jeśli chodzi o wyjazdy zawsze wszystko robię na ostatnią chwilę i często potem latam z kąta w kąt licząc, że jakimś cudem spakuję wszystko co potrzebne. Zdjęcia dla odmiany wykonała moja koleżanka Weronika. Wcześniej nigdy razem nie próbowałyśmy współpracy ale wyszło super. Zwykle mam problem nawet przed bliskimi znajomymi żeby się otworzyć i zacząć pozować czy się ustawiać a tutaj przyszło mi to w miarę naturalnie.
Nie wiem czy to kwestia już przerobienia tematu czy po prostu dobrze się dogadujemy i mamy podobne poczucie estetyki.Na niektórych zdjęciach pobawiłam się nieco kolorami, tak dla odmiany.
Stylówka cała w bieli, jest to chyba pierwszy mój taki look w ogóle. O ile cała stylizacja mogła być w czerni tak w bieli bałam się, że to nie przejdzie ale wyszło całkiem zgrabnie.
Spodnie z Bershki, żakiet ze Stradivariusa, bluzka z New Yorkera, buty Reebok Classic a torebka sh. Prosty look za niecałe 320 zł z czego najdroższe były buty bo kosztowały 200zł. Biorąc pod uwagę, że buty kupuję dużo rzadziej niż resztę garderoby cenowo naprawdę wyszło nie najgorzej. Jak mówię na promocjach można znaleźć super rzeczy tylko trzeba mieć do tego cierpliwość i wiedzieć co chce się znaleźć. Dajcie znać co myślicie o takiej kolorystyce, a może wolicie jednak przełamywać kolory jakimś wyraźnym akcentem lub po prostu wolicie kolorowe stylizacje?










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz