wtorek, 20 września 2016

Find motivation like a Chicago Bulls team!


No i stało się! Nastały brzydkie, zimne i deszczowe dni. Motywacji niemalże zero. Wstawanie z łóżka staje się gargantuicznym wysiłkiem a cała reszta dnia to walka z zimnem o przetrwanie. A jesień jeszcze nie nastała.... Ogólnie pora roku jak dla mnie bardzo przyjemna. Jest nostalgicznie, do głowy docierają wszelakie przemyślenia, czas na wstępne podsumowanie roku, czy było warto i co wypadałoby jeszcze zmienić.
Niestety dla mnie zimno jest najgorszym demotywatorem na świecie i wszystko za co się zabieram wymaga ode mnie dużo więcej czasu, skupienia i poświęcenia. Na pewno wielu z Was tak ma, że jeśli za oknem pogoda jest do dupy to nie kalkuluje nam się to aby podjąć jakiekolwiek działania. Bo przecież o ile prościej jest wstać z łóżka i cały dzień spędzić aktywnie kiedy od bladego świtu słońce naparza nam w okna? Pora roku się zmienia, nastroje się zmieniają ale trzeba pamiętać, że swoje marzenia należy spełniać niezależnie od wszystkiego! Im więcej z siebie damy teraz tym więcej otrzymamy w przyszłości. Czasami trzeba się pomęczyć zacisnąć zęby, żeby potem móc spojrzeć w swoje odbicie w lustrze bez poczucia winy i grama wstydu. To czy wkładamy w coś całych siebie zależy tylko i wyłącznie od nas i tylko my będziemy z tego rozliczani. Jeżeli będziemy oszukiwać to tylko własnych siebie i to tylko my źle na tym wyjdziemy nikt inny. W walce o swoje jesteśmy niestety sami ale po wszystkim całym sukcesem możemy się napawać w całej jego krasie :)










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz